piątek, 15 czerwca 2012

OO4. Buy me, I'm Irish

Hi!
Od kilku dni wieje nudą. Jestem chora, ledwo mówię i oczy same mi się zamykają. Został mi równiusieńki miesiąc do kolonii. To będzie mój pierwszy wyjazd! Jadę do Włoch, a tak konkretnie do Rimini. Najlepsze w tym jest to, że nie mam ani jednej pary szortów lub rybaczek. Trochę się przytyło od ostatnich wakacji ;D. Stroju kąpielowego też nie ma, ale spoko. Ja na wszystko mam czas. Upatrzyłam sobie jeden, więc muszę namówić moją mamę na wypad na sklepy. Dzisiaj ostatnia lekcja geografii z naszym nauczycielem. Niestety odchodzi i już nie będzie kto nam podpowiadać na sprawdzianach. Ten facet był świetny! W dodatku całkiem ładny. Urządził wycieczki do Maroko, Norwegii! Jutro z 3 klasami jedzie na kajaki! Zarąbisty człowiek! W dodatku całkiem ładny, ale o tym już chyba wspomniałam.
Foto of the day: Harry (jak by ktoś nie wiedział ;P)
Uzasadnienie: Po jaką @#$%^&* go malują? Ja tam jakoś wolę oglądać ich pryszcze. Mam w tedy taki zaciesz, że oni też nie są idealni. Dobra, ten wzrok powala. Okej już się zamykam. Tak ty jesteś idealny. Nie bij! *manewr pancernika*
Oświadczam oficjalnie wszystkim wszem i wobec, że rozpoczynam ćwiczenia skoków Niall'a Horan'a. Zobaczysz słonko, jeszcze ci dorównam!
Mam cały foldej zawalony animacjami, a nowe wciąż przybywają xD. I tym miłym akcentem się z wami żegnam. 
Do następnej!
Ps. Co do tytułu: Taki napis pojawił się na tablicy w angielskim. Już wiem, jaki napis umieścić na bluzce dla Niall'a ;P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz